Grudzień 2025, Krystyna Rodowska, poetka, tłumaczka literatury piękne, krytyczka literacka

„Dekompresja” bardzo mi się podoba. Podziwiam Twoją wyobraźnię, łączenie odległych skojarzeń, przywoływanie zjawisk z różnych sfer życia. Cenię Twoje niedopowiedzenia, które jednak nie stają na drodze do zrozumienia wiersza. Twój tomik, bardzo osobisty, nie jest oderwany od otaczającej nas rzeczywistości, pandemii, wojny (Bucza, minimalistyczny wiersz, krótki, a tak poruszający), zmian klimatycznych („Kiedy zabrakło drzew”, „Kiedy zabrakło morza”; seria wierszy z “Dziś” w tytule, zanieczyszczenie powietrza, hałas, nadmiar sztucznego światła). Przywołujesz takie tematy powściągliwie i dzięki temu przekaz jest mocniejszy, ma większą siłę oddziaływania. Trzy części, każda jakby poszerzające swój zasięg, geograficzny, tematyczny. I jak zawsze u Ciebie, język Twoich wierszy czysty, prosty, sugestywny.
Mam swoje ulubione. „Nie chciałam się tu urodzić”, „W Nigdzie”, „Entropia”, „Solec granica”, „Ból twojego bólu”. I już powyżej wymienione przeze mnie tytuły. 

A Twoi tłumacze wykonali kawał świetnej roboty.